W cieniu Drakenhofu Wiki
Advertisement

W tym artykule pokazane są wszystkie zmiany, do jakich doszło podczas trzech burzliwych dni po niesławnym weselu Kristoffa von Fennwarta oraz Adelaide von Kassler.

Po pierwszym dniu[]

XV 1.jpg

Czerwień - pod kontrolą Erika von Kasslera lub jego wasali.
Fiolet - pod kontrolą Kristoffa von Fennwart-Kasslera albo jego sił.

Jak widać, możni Sylvanii nie próżnują. Zaraz po burzliwych wydarzeniach, które odbyły się w Forcie Rosswart zarówno Fennwartowie jak i Ossenbachowie podjęli działania wojskowe. Sytuacja na mapie znów się zmieniła, a wygląda na to, że to tylko zapowiedź kolejnych ruchów.

Wiadomo, że Griswold von Fennwart, mając wsparcie armii Stirlandu, Zakonu Kruka oraz Zakonu Komety wyruszył do Rakrakhof w celu odnalezienia i aresztowania brata Adelaide, lecz nie odnajdują go tam. Wojska zabezpieczają teren, a tymczasowo osada trafia w strefę wpływów Kristoffa. Nie wiadomo jeszcze, jak zareaguje na to Reinhard von Ottingen, który to ponoć niedawno stał się lennikiem tej osady. Być może informację na ten temat niedługo rozejdą się po Sylvanii.

Wciąż Lektor Kościoła Sigmara nie ogłosił, czy ślub Kristoffa i Adelaide jest ważny, a to wiele może zmienić, jeżeli chodzi o sytuację polityczną w kraju.

Równocześnie, wojska Ossenbachów z Gerdą oraz Arnulfem wyruszyły w stronę Pffafbach i bez walki zajęły osadę. Oficjalnym pretekstem do najazdu był fakt, iż ponoć Adelaide von Kassler była demonem, a jej ziemie muszą jak najszybciej zostać oczyszczone z plugastwa. Nie wiadomo czy będzie to ostatni krok ich armii. Ważne jest również, że na terenie osady znajduje się rodzinna posiadłość pana Ottingena.

Tereny Kasslerów pozostają niemal bez obrony, gdyż większość zdolnych do walki mężczyzn znajduje się wciąż w Waldenhof. Ponoć tam również nie jest spokojnie...

Po drugim dniu[]

XV 2.jpg

Na mapie oznaczone są oficjalne terytoria Wielkich Rodów. Zaznaczono również niezależne byty, takie jak Zakon Kruka oraz Kompanię. Wprowadzono kolor Carsteinów. Reszta rodów jest oznaczona na żółto, jako niezależne. Lektor zarazem ogłosił nieważność ślubu Kristoffa von Fennwarta, stąd też nie dochodzi do zmian w jego nazwisku.

Kolejny dzień przyniósł następne intensywne zmiany na mapie. Należy jednak zacząć od być może szokującej wieści, wedle której Siegfried von Carstein nie tylko ogłosił swoją niezależność względem rodu Kasslerów, ale też ogłosił baronetem, roszcząc sobie prawa do bycia przedstawicielem Wielkich Rodów. Taki oto list odczytano na rynku w Waldenof na jego zlecenie:

Ja, Siegfried von Casrstein, w świetle ostatnich zdarzeń, oświadczam, że odrzucam przeklęty ród Kasslerów jako swojego seniora. Ród Carsteinów nigdy nie miał i nigdy nie będzie miał nic wspólnego z siłami Chaosu, których to jest zaprzysięgłym wrogiem. Niniejszym ogłasza się również, że wedle starych tradycji moich ojców, przyjmuje tytuł baroneta, ogłaszam zamek Drakenhof swoją doczesną własnością i biada każdemu, kto naruszy moje ziemie. Tak mi dopomóżcie wszyscy Bogowie Imperium.

W tym samym czasie jednakże wojska pod banderą Fennwartów wkroczyły do wioski Drakenhof. Plotka głosi, ze spotkali tam wielce wystraszonych chłopów, którzy to choć wierni Siegfriedowi, przerażeni są tym, co dzieje się w Sylvanii. Nie stawiali oporu i ze spokojem przywitali żołnierzy Kristoffa. Samego baroneta-samozwańca tam jednak nie odnaleziono. Czy wojsko odważy się wyruszyć w cień zamku należącego niegdyś do Manfreda?

Jego wuj, Griswold, tymczasem wkroczył wraz ze swoim oddziałem do Teufelheim. Ponoć przywitał ich tam kapłan Urlyka i zapewnił, że Erik von Kassler nie był od dawna widziany w tych stronach.

Ostatnią zmianą, o której warto wspomnieć, jest fakt, iż dookoła krasnoludzkiego fortu, stanęła wioska Severindorf, którą nazwano na cześć przyjaciela khazadów, dawnego barona Sylvanii.

Advertisement