FANDOM


Pełna nazwa tej instytucji (i taka widnieje nad jej wejściem) brzmi:

"Urząd Prowincyjny Stirlandu na Sylwanię w Waldenhof"

Mieści się on w pokaźnej murowanej kamienicy w ścisłym centrum miasta (czyli między zamkiem, a piekarniami). Dwupiętrowy gmach mimo swojego wieku (stoi już ponad sto lat) posiada nadal imponujący wygląd; już z daleka widać masywne kolumny, spore płaskorzeźby i górujące nad ulicą wieżyczki. Całość tej masywnej budowli sprawia wrażenie, jakby dało się tam przetrwać nawet kilkumiesięczne oblężenie - na parterze okna są wąskie, na piętrze nieco szersze (pewnie projektant przewidywał, że wewnątrz ktoś będzie chciał oszczędzać świece i skorzystać minimalnie ze światła dziennego), na dachu zaś zębate blanki potrafiłyby dać osłonę sporej liczbie potencjalnych obrońców. Wieżyczki dokonują zwieńczenia wysiłków dawnej miejskiej zabudowy defensywnej, jedna z nich kryje mały dzwon, w drugiej natomiast strażnik uzbrojony w róg potrafi jego dźwiękiem ostrzec mieszkańców o niebezpieczeństwie (obecnie gra on tylko symboliczny hejnał i to w wyjątkowe okazje jak święta państwowe, gdyż jego koszmarny zmysł muzyczny i niedoskonałość instrumentu tworzy tak piekielne połączenie, że niegdyś, jak głosi legenda, rankiem w dzień wolny od pracy sam Darius von Ossenbach, Lektor pobliskiej świątyni Sigmara, chciał spalić pechowego strażnika na stosie, oskarżając go o zamach na zdrowie Lektora i mieszkańców miasta oraz naturalnie o herezję, gdyż tak plugawa melodia nie mogła być tworem sługi dobrych bogów).

Funkcja urzędu jest prosta: segreguje on, filtruje i przekazuje dalej informacje i polecenia między władzami Stirlandu w Wurtbad, a baronami Sylwanii i innymi organami, które tego wymagają. Jest ogniwem łączącym oficjeli prowincji, a jej fragmentem wymagającym osobnej administracji.

To również tutaj zatrzymują się (choćby na chwilę) posłowie, konsule, przedstawiciele innych krajów i prowincji oraz istotni wysłannicy dworu Hrabiego Elektora.

Podobno w dawnych czasach nie musiała istnieć tego typu instytucja, gdyż wszystkie sprawy wędrowały przez Waldenów oraz ich zarządców. Jednak przy zwiększeniu znaczenia samego miasta Waldenhof oraz powstaniu w nim przedstawicielstw oficjalnych religii Imperium, uznano za konieczne postawienie osobnego budynku i zatrudnienie ludzi, którzy będą się tym zajmować. Również z racji dość luźnych kontaktów ze swymi suzerenami, Urząd Prowincyjny traktowany jest raczej jako konsulat, czy ambasada Stirlandu, a co za tym idzie, również Imperium.

Obecnie w Urzędzie pracują następujący przedstawiciele szlachty sylwańskiej:

Urząd Prowincyjny również zatrudniał w przeszłości następujące osoby:

Wizytujący oficjele prowincji:

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.